10 MAŁYCH PRZEDSIĘBIORSTW
10 PROJEKTANTÓW
10 PRZEMIAN
10 DNI
PRZEMIANY NA
MAIN ST
Piekarnia u Pabla
311 E. Grand River Ave.
Mam na imię Oscar. Jestem dekoratorem.
Mam odmienić wystrój Piekarni u Pabla.
Jestem Pablo. Witam w Piekarni u Pabla,
najlepszej restauracji w mieście.
Jestem kucharzem i od zawsze
marzyłem o własnej restauracji.
Przez wszystkie lata pracowałem dla kogoś innego. Teraz
czuję się świetnie, bo sam jestem swoim szefem.
Przydałyby się nowe stoły i krzesła.
To co tu widzimy, nie jest typową
meksykańską restauracją.
W Piekarni u Pabla jest zawsze
pełno klientów i szczęścia -
jednak brakuje jej trochę funkcjonalności
struktury oraz...
... odrobinę
mocniejszych akcentów kulturowych.
PLANOWANIE PRZEMIANY
Listopad 2007
Cześć, Pablo.
Przyprowadziłem Oscara ze sobą.
W przypadku każdego interesu staram się znaleźć
dobry motyw inspirujący.
Zamiast czerpać pomysły
z typowej meksykańskiej restauracji -
jako, że w Stanach mamy mnóstwo
sieci restauracji meksykańskich -
spróbowaliśmy znaleźć
coś, co wyróżnia Piekarnię u Pabla od pozostałych.
Nasz pomysł na tą restaurację był meksykański,
ale nie stereotypowo meksykański.
Nowoczesne podejście do meksykańskiej restauracji.
Podoba mi się ten fresk, więc go zatrzymamy.
Ale pomalujemy pomarańczowe ściany na biało -
aby były bardziej współczesne
i jednocześnie zwracały uwagę klienta na fresk.
Oprócz tej ściany.
Chciałbym ją pomalować na różowo.
Różowy jak Bugenwilla.
Nie łatwo jest namówić kogoś na zaakceptowanie
intensywnego różowego.
Zobaczmy, na jaki różowy dasz się namówić.
Być może Pablo początkowo się trochę wahał.
Czy to ten? Czy może ten? Ale w pełni
nam zaufał i przystał się na naszą propozycję.
Modny różowy.
To nie jest stereotypowy
meksykański kolor, ale będzie pasował.
W bardzo przyjemny sposób komponuje się
z cegłą i drewnem.
Modny różowy. No cóż, skoro oni twierdzą,
że będzie pasował do tego miejsca. To ja się zgadzam.
To oni są profesjonalistami.
Na niektórych ścianach zachowamy
poszczególne spośród ciekawych dodatków -
ale być może tą ścianę zapełnimy żywymi
roślinami aloesu.
I obwiesimy nimi całą ścianę.
- No dobrze.
Pablo potrzebował większej funkcjonalności
przy blacie do przygotowywania -
jego komórka na chleb, jak my ją nazywamy.
Oraz stanowisko z kasą -
które zostało zamontowane
na przeciwległym końcu restauracji.
Moglibyśmy zmieścić wszystko przy jednym stanowisku.
Umieśćmy wszystkie funkcje przy jednym stanowisku, zarówno blat do przygotywania jak i kasę.
Tak, aby pracownicy nie musieli biegać w kółko.
Stwierdziliśmy, że drewniane krzesła z
wysokim oparciem będą dobrym rozwiązaniem.
Co o tym myślisz?
- Stoły i krzesła.
Zachowaj swoje stoły.
Pablo'wi spodobały się krzesła, które zaproponowałem,
ale chciał także wymienić blaty stołów -
których nie było w oryginalnym planie.
Chciałbyś zmienić blaty?
- Tak.
W czasie tworzenia wstępnej koncepcji, szukałem
różnych sposobów na dokonanie tego.
Być może moglibyśmy zachować podstawy.
- I wymienić wyłącznie blaty.
Lite drewno bukowe?
Teraz wszystko zależało od dekoratora indywidualnego
który miał się nad tym zastanowić.
Musimy się nad tym zastanowić.
- Tak.
Od kiedy otworzyliśmy restaurację, trzy lata temu,
cały czas myślałem o wprowadzeniu kilku zmian.
Ale teraz, gdy jest nas trzech,
będzie łatwiej.
Podoba Ci się?
- Wszystko wygląda świetnie.
Wiem, że wszystko będzie dobrze.
Piękna restauracja, przemili ludzie.
Potrzebuję dużych szuflad na pieniądze.
- I więcej pieniędzy w szufladach!
Jestem bardzo podekscytowany pracą
z Pabl'em nad meksykańską restauracją.
"Wizja Oscara".
Poznajcie przepis. No cóż, zobaczymy.
PRZEMIANA
Styczeń 2008
Magazyn
Oh, tylko nie to!
- Przemawiałem do nich cały wieczór.
O-oh.
- Co się stało?
Moje roślinki umarły.
To się stało.
Zawsze coś się musi wydarzyć, czyż nie?
Pablo to niesamowita postać.
Jedyny w swoim rodzaju.
Zrobił dla nas co w jego mocy,
czyli pozdejmował wszystko ze ścian -
i pomalował je samemu.
Gdy tylko jego oczom ukazał się nasz różowy kolor, pokochał go.
Jest tu teraz znacznie bardziej
przytulnie, gdy tylko otwiera się drzwi.
Jego największym problemem
była komórka na pieczywo.
Problemem był brak jakichkolwiek
drzwiczek. Wszystko było na wierzchu.
Musieliśmy to zmienić.
Znaleźliśmy witrynę ze szklanymi drzwiczkami.
Wzięliśmy trzy sztuki -
aby pomieścić wewnątrz całe
pieczywo, które Pablo chciał wyeksponować.
Myślę, że to był świetny pomysł.
Podoba mi się.
Jak widzicie,
upiekł już dzisiaj świeże pieczywo. Wygląda wspaniale.
Wstaw tam pieczywo! Dobrze?
Drugą rzeczą, którą się zajęliśmy było
stanowisko dla jego pracowników.
Z przestrzenią zarówno dla kucharzy, jak
i dla kasjera.
Stary blat dla kucharzy stał po jednej stronie
a kasa znajdowała się po drugiej.
Dużo bardziej praktycznie
byłoby, gdyby były w tym samym miejscu.
I przy okazji mogliśmy sprawić, żeby pod
blatem było dużo więcej miejsca do przechowywania.
Poprzedni blat był mały, nie zapewniał dużo
przestrzeni i rzucał się w oczy.
Teraz mamy szuflady.
Świetnie. Ile tu miejsca.
Spójrz tylko na to.
Pięknie. A tutaj mamy dużo lepszą przestrzeń
do pracy z płaską powierzchnią.
Bardzo ładnie. A to podwyższenie
tworzy miłą odmianę. Niesamowita zmiana.
Dziękuję.
- Nie ma problemu. To ja dziękuję.
Pomysł Mats'a z roślinami aloesu na
ścianie stworzył miły punkt centralny. Dobrze.
Rośliny aloesu mają
bardzo mocny wyraz.
Mniej to więcej,
ale to wcale nie oznacza słabiej.
Więc wybierz kilka rzeczy
i następnie idź z nimi na miasto.
Taki jest zamysł. Powiedziałem
osobie prowadzącej projekt, że potrzebuje 20 roślinek -
ale tego właśnie potrzeba
żeby podkreślić coś tak prostego.
I dopiero w taki sposób można czemuś nadać wyraz.
- Dobry pomysł!
Nieźle.
Czy przyjemnie Ci się tutaj pracowało?
- Powiedziałbym wręcz wspaniale.
Jedzenie jest świetne.
Ludzie są wspaniali.
Tak, to była niesamowita przygoda.
Nie musiałem się zbytnio obawiać o Oscara.
Miał pełną kontrolę nad sytuacją.
Oscar jest moim numerem jeden.
Fakt, że jest on pochodzenia meksykańskiego -
znacznie ułatwił mu komunikowanie się z
Pabl'em i resztą pracowników.
Wszystko poszło bardzo gładko
dzięki Oscar'owi.
Wykazał się sporym sprytem, dzięki czemyu
mogliśmy zaoszczędzić na stołach -
przykręcając nowe blaty do starych
podstaw, które były już w restauracji.
Zamienił więc stoły w coś
nowego i świeżego.
Jeśli chodzi o miejsca do siedzenia,
zbudowałem dla niego 43 krzesła.
Przeszliśmy z nimi całą drogę od naszej pracowni
aż do restauracji.
Czy są one lepsze od starych krzeseł?
- Dużo lepsze.
Nie dam rady ich utrzymać.
Uważam, że wyglądają świetnie.
- Dajcie mi znać, jakbyście chcieli wypić piwo.
A może Margaritę?
- Margaritę? Tak!
Uwielbiam ją.
Jestem zachwycony rezultatem.
Jest niesamowicie.
Jemu się podoba, mi się podoba.
I wszyscy są zadowoleni.
Gdy tu wszedłem,
nie mogłem rozpoznać swojej własnej restauracji.
Zaszło tu tak wiele zmian.
Myślę, że całość tak dobrze się prezentuje
ze względu na jednolitość.
Doskonale łączy i zachowuje niektóre spośród
elementów, które już były tutaj obecne.
Sprawiliśmy tylko, że to miejsce jest bardziej
wydajne, ma mocniejszy charakter.
Przed
Po
Przed
Po
Jest wprost idealnie.
Kiedy klienci wchodzą do środka,
czują się naprawdę mile widziani.
Kiedy wychodzą, myślą o rychłym powrocie
. Pablo będzie miał mnóstwo nowych klientów.
Pablo jest odrobinę nieśmiały,
ale widać, że jest zachwycony.
Jeżeli wcześniej to miejsce nie było
pełne, to teraz już z pewnością jest.
Dziękuję.
IKEA BUSINESS
Lepsze życie w pracy
Pablo Maldonado sprzedawał meksykański chleb i wypieki w swoim domu od lat, nim zdecydował się założyć własną restaurację. Jednak w przeciągu ostatnich dwóch i pół roku, Piekarnia u Pabla wprowadza żywą kolorystykę i smak Meksyku na Main Street. Zespół dekoratorów IKEA nie miał wpływu na zmianę smaku potraw w restauracji, ale mogliśmy się wykazać przy doborze schematu kolorów w pomieszczeniu.